***
Pierwszy września-ulubiona data Hermiony. A dlaczego? Tego powinni się wszyscy domyślić. Przed gryfonką ostatni rok nauki w Hogwarcie. Dziewczyna, pakując walizkę, wspominała szkolne czasy. Gdy dostała list, pierwszą podróż, poznanie nowych znajomych i wspólnie przeżyte przygody oraz bitwę o Hogwart.
Niektóre z tych wspomnień nie były miłe np. wojna, w której dużo osób, przyjaciół, bliskich zginęło w obronie szkoły. Fred, Remus, Tonks, Lavender, Zgredek i wielu innych, o których wszyscy zawsze będą pamiętać. W tym czasie działy się też radosne rzeczy -Neville wyznał Lunie miłość, Harry zaczął chodzić z Ginny i Ron, który wyznał, Hermionie, że ją kocha. Wtedy tak się wzruszyła, że aż się popłakała. Pamiętała ten dzień jakby był wczoraj...
***
"To był czas odbudowy Hogwartu. Kto tylko mógł, pomagał w odbudowie prawie doszczętnie zniszczonego zamku. Mieszkałam wtedy w norze, bo moi rodzice nadal nie odzyskali pamięci* i mnie nie pamiętali. Pewnego wieczoru, Ron powiedział, że ma dla mnie niespodziankę i, że mam się iść przebrać, bo zaraz wychodzimy. Zaskoczona i ciekawa, co takiego mógł wymyślić Ronald, poszłam się przebrać. Po chwili byłam już na dole, skąd się teleportowaliśmy. Znaleźliśmy się na małej polance przy lecie. Po środku polany, dostrzegłam duży koc, a na nim wiklinowy kosz piknikowy. Spojrzałam na Rona i zauwarzyłam, że czymś się denerwuje, bo zrobił się blady i nerwowo wykręcał palce. Kiedy usiedliśmy na kocu i zjedliśmy kanapki, które były w koszyku, gryfon nalał wina do dwóch kieliszków i podając mi jeden z nich zaczął mówić:
-Miona muszę ci coś powiedzieć. Bo....ja...znaczy od dłuższego czasu....ja....tymisiępodobaszbardzoichybasięwtobiezakochałem?-mówił szybko, a w dodatku się jąkał.
-Co? Możesz powtórzyć, bo nic nie zrozumiałam.-Ron westchnął.
-Mówiłem, że chyba się zakochałem.
-Aha....,a kim jest twoja wybranka, jeśli mogę spytać?
-To......to.....ty.- zamurowało mnie. Pierwszy raz nie wiedziałam co mam powiedzieć. Siedziałam tak dłuższą chwile z szeroko otwartymi oczami, wpatrując się w chłopaka z niedowierzaniem. On, w tym czasie, zaczął opowiadać, skąd wie, że to właśnie we mnie się zakochał, a oczy zeszkliły mi się i wtedy, przytuliłam przyjaciela z całych sił, o mało go przy tym nie dusząc. Od tamtej pory, tworzymy kochającą się parę.
***
Z rozmyśleń wyrwał ją głos ojca:
-Hermionka, kochanie chodź na dół. Jeżeli chcesz zdążyć na pociąg, musimy wyjechać za pięć minut!- dziewczyna słysząc te słowa, zamknęła kufer, wzięła różdżkę z komody i jeszcze raz spojrzała na swój pokój. Wcale się nie zmienił przez te siedem lat. Delikatnie zamknęła drzwi i schodząc na dół stwierdziła, że w tym roku na pewno coś się wydarzy, tylko jeszcze nie wiedziała co.
~~~ . ~~~ . ~~~ . ~~~ . ~~~ . ~~~ . ~~~ . ~~~ . ~~~ . ~~~ . ~~~ . ~~~ . ~~~ . ~~~ . ~~~ . ~~~ .~~~
*We wspomnieniu Hermiona jeszcze nie odnalazła swoich rodziców, ale kilka tygodni przed początkiem prologu wspólnie z Harrym i Ronem odnalazła ich u przywróciła im pamięć.
Nie jestem szczególnie zadowolona z tego rozdziału. Jakoś tak mi się nie podoba, trochę nudny (jestem gotowa na krytykę :) ) Następny rozdział będzie dłuższy i ciekawszy ;) Piszcie w komach czy wam się podoba czy nie i co mogłabym poprawić, bo to mój pierwszy blog i jeszcze nie do końca wiem czy dobrze piszę :P
PS. nie zabijajcie mnie za tego Rona, proszę. Ja się poprawię..... Pozdrawiam!
Zaczęłam czytać, ale już w pierwszym akapicie strasznie zaczęła mnie razić zmiana narracji. Musisz zdecydować czy chcesz opowiadać w pierwszej, czy trzeciej osobie. To tak na szybko, ale pewnie jeszcze do Ciebię wrócę ;)
OdpowiedzUsuń- Pani M.
Wiem na początku to wszystko pisałam tak chaotycznie, ale później zmieniłam narrację i dużo lepiej to wygląda 😉
UsuńCześć:) na początek zmień szablon, albo chociaż go stonuj, narracja bardzo razi, bo nie masz zdecydowanego czy w pierwszej osobie czy w drugiej,znalazłam mały malutki błąd Parvati Patil żyję, dużo powtórzeń i za mało opisów... a za Rona Cię zabije.
OdpowiedzUsuńPisz dalej nie poddawaj się, z każdym rozdziałem będzie lepiej
A to link do mojego bloga
http://herbacianeuczucia.blogspot.com/
Pozdrawiam Avsh
Hej, chciałam ustawić szablon z dramione ale nie umiem robić szablonów i nie znam nikogo kto to potrafi. Narracja później się zmieni. Chętnie zajże do ciebie.
UsuńFakt zmiana narracji aż razi w oczy. Chociaż moim zdaniem w trzeciej osobie przyjemniej się czyta, ale kto jak woli :)
OdpowiedzUsuńŻyczę weny i będę zaglądać częściej :)
Zapraszam do siebie: http://nie-z-tego-swiata-dramione.blogspot.com
Jak już mówiłam narracja potem się zmieni. Na pewno zająć na twój blog 😉
UsuńDziękuję, strasznie się ucieszyłam z tych komentarzy i wyświetleń, bo to moje pierwsze opowiadanie dramione. Pozdrawiawiam wszystkich- Smile :D
OdpowiedzUsuń